Wyzwania stawiane przez życie nie mają nas paraliżować.

One mają  za zadanie pomóc nam, w odkryciu tego kim jesteśmy. :-)

 Usuń z drogi znaki zawracania

Postanowiłem napisać o wszystkim, co wydarzyło się w moim życiu, bo fakt, że mogę to robić, jest dowodem, że warto walczyć do końca.

Nieważne, od czego zaczynasz. Nie czekaj, marzenia nie spełnią się bez Ciebie. Zawsze warto wierzyć. W moim przypadku to nie są tylko puste hasła. Swoją walką z życiowymi wyzwaniami udowodniłem, że proste zasady, jeśli potraktować je serio, mają wielką siłę.To nie jest książka coacha, zawodowo zajmującego się udzielaniem rad. To książka napisana przeze mnie czyli praktyka walki o szczęście, który uczepił się życia.

JA się nie poddałem. Ty też się nie poddawaj!

  Takie jest prawo życia. Kropla drąży skałę, nie tylko swoją siłą,

potencjałem, ale wytrwałością, cierpliwością i ustawiczną pracą.

  Mając 26 lat podjąłem decyzje:

ROBIĘ COŚ FAJNEGO. DLA SIEBIE, DLA INNYCH. :) :) :)

„Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć jakim wielkim cudem jest życie” 

Pozdrawiam wszystkich, którzy wbrew wszystkiemu walczą … Michał K. :) :)

 



 

11 myśli nt. „

  1. Bardzo dziękuje za dobre słowo :) chwytaj dzień pomimo przeszkód nie poddajemy się i z uśmiechem na twarzy pokonujemy szlak wybrany przez nas samych :) pozdrawiam :) :)

  2. Drogi Michale,
    „Wszystko się zmieniło w moim życiu”, to wbrew pozorom brzmi pozytywnie, choć podejrzewam, że Twoje życie w szczególności to życie wewnętrzne, duchowe jest cierpieniem, jednak zdaje się, że to cierpienie prowadzi Cię w nowe miejsca.
    Życzę Tobie dużo wytrwałości w pokonywaniu zmagań, które spotykają Cię każdego dnia.
    Życie bezcenny dar, niby to wiemy, a jak wielu wcale tego daru nie potrafi docenić.
    Pozdrawiam Cię – Ela

  3. Michał, pozdrawiam Cię serdecznie z Rzeszowa. Mam nadzieję, że uda nam się powędrować po tatrzańskich szlakach. Do miłego zobaczenia, m.

  4. Cześć czytając twojego bloga po części opisuje także mnie kilka lat temu miałem ciężki wypadek samochodowy po którym wystąpiły u mnie problemy zdrowotne, jestem bardzo przyjazną religijną towarzyską osobą, po tym moim wypadku moje życie się odwróciło na 2 stronę zostałem samotny wszyscy przyjaciele itp się ode mnie odwrócili nie rozumiem tego dlaczego tak postępują w stosunku do mnie, nie mam niektórych rzeczy które mają oni nie rozumiem tego dlaczego mnie to wszystko spotkało jestem negatywnie do siebie nastawiony , niekiedy tracę wiarę w siebie wiem że jednak muszę to pokonywać bo życie nie jest nam dane abyśmy je tracili, jestem osoba lubiąca towarzystwo, chciałbym być zrozumiany, chciałbym by mieć kolegów koleżanki z którymi mógłbym by gdzieś wyjść, wiem że pewnych rzeczy nie robię nie palę nie piję alkoholu, ale lubię się bawić, śpiewać i to że jestem trochę słabszy ze czegoś nie robię i nie mogę robić to nie powinno mnie przekreślać Serdecznie Pozdrawiam!!!!!!!!! :)

  5. Jak dobrze Ci widzieć przyjacielu…..tyle się nie widzieliśmy a Ty tworzysz i inspirujesz:) Nawet 50 km od siebie mieszkając spotkaliśmy się nie planując i nie przypadkiem na mieście:) Powrzucam Ci coś co obudzi wspomnienia oazowe a tak w ogóle to zapraszam do pobrania pliku i odsłuchania jak przesłuchasz to się odezwij:)

    Otrzymałam link do audycji z Magdą, która rozmawia z Jezusem, polecam i proszę o przekazywanie dalej niech się sieje ziarno Bożego Dzieła…

    Gorąco pozdrawiam i służę dalszą informacją w tym temacie….

    To nagranie Magdy:
    https://drive.google.com/file/d/0ByyVVCEMS9mFc0g0RHJYQlhEVHc/view?usp=sharing

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>